Zygmunt Miłoszewski – Ziarno prawdy, Gniew

O trylogii z prokuratorem Szackim w roli głównej słyszałam same ochy i achy. Postanowiłam sprawdzić. „Uwikłanie” za mną, więc następne w kolejce czekały dwie pozostałe części. Wzięłam je na „czytelniczy ruszt” i dałam się uwieść powieściom kryminalnym Zygmunta Miłoszewskiego. Po przeczytaniu wszystkich części trylogii rozumiem zachwyty i w pewnej mierze się z nimi zgadzam.

 „Ziarno prawdy”

W drugiej części spotykamy Szackiego w Sandomierzu. Próbuje on rozwikłać morderstwo kobiety, która była powszechnie lubiana i szanowana w mieście za działalność społeczną. W Sandomierzu odżywają antysemickie przesądy, a prokurator Szacki próbuje odnaleźć ziarno prawdy.

„Tutaj tygodniami będą kręcić się dziennikarze. Sandomierz to centrum legendy o krwi, a historia stosunków polsko – żydowskich to na zmianę albo miła kohabitacja, albo oskarżenia i krwawe pogromy, ostatnie antysemickie zabójstwa zdarzyły się tuż po wojnie. Jeśli ktoś, nie daj Boże, użyje sformułowania „mord rytualny”, to koniec.”

„Ziarno prawdy” dostarczyło mi niesamowitych wrażeń. Po połowie książki czułam się jak na rollercoasterze! Książkowe rollercoastery uwielbiam, za tymi z Wesołego Miasteczka nieszczególnie przepadam.  Akcja przyśpieszyła, a rozwikłanie zagadki kryminalnej tak mnie pochłonęło, że literki skakały przed oczami. W pełni podzielam zachwyt nad warsztatem pisarskim Zygmunta Miłoszewskiego. Uważam, że „Ziarno prawdy” to najlepsza powieść z całej trylogii.

 Zygmunt Miłoszewski - Ziarno prawdy, Gniew

„Gniew”

Szacki mieszka i pracuje w Olsztynie. Znudzony, rozczarowany i rozgoryczony czeka na interesującą zagadkę, która przerwie nudę i monotonię w jego życiu.

„Szacki zacisnął usta, żeby nie westchnąć głośno. Od miesięcy czekał na jakąś sensowną sprawę. Może trudną, może kontrowersyjną, może nieoczywistą. Pod jakimkolwiek względem, dochodzeniowym, dowodowym, prawnym. I nic.”

I doczekał się, a jakże :) W starym bunkrze w Olsztynie znaleziono ciało mężczyzny, który na początku sądzono przeleżał od czasów drugiej wojny światowej. Szczątki jednak kryją w sobie tajemnicę, którą Szacki musi rozwikłać, i która zaważy na jego życiu i życiu jego bliskich.

„Gniew” ma mocne wejście, takie z przytupem, z wielkim BOOM! Nie zepsuję Wam tej niespodzianki pomimo, że była na pierwszych stronach, musicie sami sięgnąć po tę książkę. Czytając na końcu języka miałam niecenzuralne słowo :) Ale jak to tak? Dlaczego? Nooosz… Miłoszewski pomalutku, nieśpiesznie prowadzi do wyjaśnienia początku. Buduje napięcie, kreśli sytuację, zwalnia i przyśpiesza tempo powieści.

Wszystko sprawiło, że książkę czytałam z niemałym zainteresowaniem, ale… ale zakończenie mnie powaliło. W sensie negatywnym. Dlaczego? Cała trylogia spójna, logiczna, morderstwa wyjaśnione, życie osobiste Szackiego świetnie napisane – a tu takie zakończenie! Dziwne, niejasne i mgliste. W oczach miałam wielkie znaki zapytania. Koniec? Ale jak tak można skończyć kryminał? Nie wiem. Może się nie znam, ale nadal nie „kumam” :)

 Zygmunt Miłoszewski - Ziarno prawdy, Gniew

Czy z niecierpliwością wyglądam informacji, że jednak będzie kontynuacja?

Nieszczególnie… ponieważ liczę na to, że Zygmunt Miłoszewski powali mnie „Domofonem” lub „Bezcennym” . Jeśli będzie kontynuacja trylogii o Szackim to z przyjemnością przeczytam, gdyż bardzo polubiłam głównego bohatera razem z jego wszystkimi wadami :)

Miłoszewski napisał trzy dobre i mocne kryminały z wyrazistym i bardzo wiarygodnym głównym bohaterem, którego kreacja wciąga czytelnika. W kryminałach bardzo ważna (jak nie najważniejsza :) ) jest zagadka kryminalna, którą Miłoszewski bardzo starannie dopracował. Wątek życia osobistego Szackiego pochłonął mnie w równym stopniu, co rozwikłanie morderstwa.

Bardzo podoba mi się, że trylogia Miłoszewskiego osadzona jest w Polsce. W pierwszej części w Warszawie, a kolejno w Sandomierzu i Olsztynie. Autor pokazuje polskie realia, mentalność ludzi, ich uprzedzenia i powiązania towarzyskie oraz służbowe. A krótka prasówka przed każdym rozdziałem jest doskonałym wprowadzeniem.

Jeśli miałabym określić jednym zdaniem trylogię o Teodorze Szackim – kawał dobrych, polskich kryminałów, po które warto sięgnąć!

 

 

Autor - Zygmunt Miłoszewski

Tytuł - Ziarno prawdy, Gniew

Wydawnictwo - W.A.B., 2011,2015

Liczba stron - 446, 476


Moja ocena

1 opinia

Czekam na Twoją opinię :)

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>