Wolfgang Bauer – Porwane. Boko Haram i terror w sercu Afryki

Porwane.-Boko-Haram---W.-Bauer-8

„Jest tak bestialska, a tak mało o niej wiemy. Sposób zarządzania pozostaje niejasny, podobnie jak to, jakie są jej długofalowe cele, kto ją finansuje, dlaczego podejmowane są takie, a nie inne decyzje. Relacje porwanych nie odpowiadają na te pytania, ale pomagają zbliżyć się do odpowiedzi. Są czymś więcej: świadectwami o samych kobietach.”

Wolfgang Bauer to dziennikarz, korespondent wojenny i reporter „Die Zeit”. Autor książki jest laureatem wielu nagród, w tym Nagrody im. Hansela Mietha, Europejskiej Nagrody Dziennikarskiej Columbus, Nagrody Bayeux-Calvados. Wolfgang Bauer jest autorem książki Przez morze. Z Syryjczykami do Europy, która jest jeszcze przede mną.

Porwane.-Boko-Haram---W.-Bauer-8

„Obudził mnie Buba, mój najmłodszy syn, nie mógł złapać tchu. „Boko Haram idzie, żołnierze uciekają!” „Kłamiesz”, powiedziałam i nie ruszyłam się z maty. Przecież wojsko niedawno wkroczyło do wsi, mieli czołgi. Ale wtedy nadbiega Talatu, mówiła to samo. Więc wyszłam przed drzwi.”

W najnowszej książce Bauer pisze o Boko Haram, jednej z najbardziej okrutnej organizacji terrorystycznej, o której mniej wiadomo mniej, niż o reżimie w Korei Północnej. Na jej czele stoi Abubakar Shekau znany z fanatyzmu, a sekta walczy o utworzenie w Nigerii Kalifatu, współpracuje z Al-Kaidą i poprzysięgła wierność Państwu Islamskiemu.

Porwane.-Boko-Haram---W.-Bauer-8

„Nie wolno nam ignorować przemocy Boko Haram. Jeśli przymykamy oczy na czyjąś przelewaną krew, wkrótce będziemy patrzeć na własną. Terror możemy zwalczać skutecznie jedynie wówczas, gdy wsłuchujemy się w słowa jego ofiar: kobiet.”

W 2014 roku z miejscowości Chibok uprowadzono 279 dziewczyn i wtedy dopiero świat zwrócił uwagę na zbrodnie Boko Haram. Okazało się, że jest to wierzchołek porwań i zbrodni tej sekty. Niektórym kobietom i dziewczętom udało się uciec. Bauer dotarł do części dziewcząt i to ich wyznania spisał, oddał im głos.

Porwane.-Boko-Haram---W.-Bauer-8

„Spotkania umożliwili nam zaufani pośrednicy. Kobiety, z którymi rozmawiamy, należą do niewielkiego plemienia Margi liczącego dwieście pięćdziesiąt tysięcy członków. Wszystkie po ucieczce wróciły do swoich wsi.(…) Co dzień zmieniamy miejsce spotkań, bo także w Yoli Boko Haram wciąż porywa ludzi. W czasie ostatniego ataku na targ, zaledwie dwa tygodnie przed naszym przyjazdem, zginęło czterdzieści pięć osób. Początkowo spotkaniom towarzyszy nieufność. My boimy się ich, bo Boko Haram zmusza uprowadzone do wysadzania się w powietrze w samobójczych zamachach. W Nigerii prawie codziennie młode kobiety zabijają się na tłocznych placach. Większość pod przymusem. Ale niektóre dokonują zamachów z przekonania. „

Biorąc do ręki Porwane. Boko Haram i terror w sercu Afryki nie spodziewałam się lektury łatwej i przyjemnej. Ta niewielka książka, posiadająca niespełna 200 stron, przeczołgała mnie emocjonalnie i przeraziła. Słowa Bauera i relacje dziewcząt posiadają wielką moc. Wstrząsnęły mną, człowiekiem, który spokojnie żyje, wychowuje dzieci, pracuje, pozwala sobie na większe lub mniejsze przyjemności. Ta książka zmienia sposób patrzenia na świat, w którym się żyje. Naprawdę! Nigeria, niby daleko, pomyślicie. Ale czy na pewno? Ziemia to w obecnych czasach globalna wioska. Ma to swoje plusy i minusy. Coś, co się dzieje daleko geograficznie może mieć realny wpływ na nasze życie, życie naszych dzieci i wnuków. Autor prowadzi czytelnika pomiędzy wyznaniami kobiet wyjaśniając uwarunkowania kulturowe, historyczne, społeczne i polityczne Nigerii, co pozwala na zrozumienie specyfiki tak egzotycznego kraju. Ale podstawowe potrzeby każdego człowieka, czy to żyjącego w odległej Afryce, czy w Europie lub Ameryce się nie zmieniają.

Porwane.-Boko-Haram---W.-Bauer-8

„Na przerwach lubiłam się huśtać. Albo robić rundę rowerem po podwórku. Rower to dla nas coś wyjątkowego. Jednemu koledze, który miał rower, płaciliśmy dziesięć nair, żeby dał nam trochę pojeździć. To takie fajne uczucie! Wyobrażam sobie, że tak się można czuć, jak jeździ się na prawdziwym koniu.” 

Ta książka powoduje niepokój, który nie znika w chwili jej zamknięcia. Nie można zamknąć oczu na brutalność tego co się dzieje. Na gwałt zadawany życiom wielu ludzi, którzy chcą spokojnie żyć, wychowywać dzieci i pracować. W ich życie wkracza jednak wielkie przerażenie, lęk i strach o siebie i o najbliższych. Kobiety, które zostały porwane i uciekły chcą wrócić do normalnego życia. Czy jest to możliwe po tym, co się stało? Ale jak jeśli ciągle żyją w strachu, a Boko Haram nadal napada na wioski mordując mężczyzn, porywając kobiety. Ta książka we mnie siedzi i uwiera. Uwiera jak drzazga, której nie można wyjąć.

Porwane.-Boko-Haram---W.-Bauer-8

„Bojownicy mordują tych, którzy mogliby być niebezpieczni: młodych mężczyzn, którzy pracowali dla służb bezpieczeństwa albo wzbraniają się dołączyć do sekty, duchownych sprzeciwiających się ich interpretacji Koranu.”

Z książki przebija wielka siła tych kobiet. Kobiet skrzywdzonych próbujących żyć. Spokojnie żyć.

Porwane.-Boko-Haram---W.-Bauer-8

 

Autor - Wolfgang Bauer

Tytuł - Porwane. Boko Haram i terror w sercu Afryki

Wydawnictwo - Czarne, Wołowiec 2017

Tłumaczenie - Elżbieta Kalinowska

Liczba stron - 176


Moja ocena

Czekam na Twoją opinię :)

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>