Zygmunt Miłoszewski – Uwikłanie

Zygmunt Miłoszewski to autor trylogii o prokuratorze Teodorze Szackim. Wiele osób czytało, wiele słyszało i wiele pochlebnych recenzji zbierają te i inne pozycje pisarza. Postanowiłam sprawdzić. Chciałam lektury, która mnie zrelaksuje, wchłonie i porwie. Zawsze jak biorę do ręki kryminał nastawiam się na ciekawą zagadkę, nietuzinkowego bohatera i wątek miłosny. Czy „Uwikłanie” sprostało?

Miłoszewski-Uwikłanie

Teodor Szacki to prokurator, mąż i ojciec. Kocha swoją rodzinę, ale jest znudzony i rozczarowany swoim życiem. Targają nim skrajne emocje i przeżywa kryzys wieku średniego. Poznaje młodą dziennikarkę, zaprzyjaźnia się z nią… ale czy będzie coś więcej? Z jednej strony by chciał, z drugiej się boi. Co wyniknie z tej znajomości? Muszę się przyznać, że z wypiekami na twarzy śledziłam poczynania Szackiego na płaszczyźnie prywatnej, a przecież głównym elementem książki jest morderstwo. Morderstwo popełnione w klasztorze w centrum Warszawy w trakcie trwania niekonwencjonalnej terapii grupowej. Terapia ustawień, w której brał udział zamordowany polega na wcielaniu się pacjentów w rolę bliskich osób i pozwolenie na uzdrowienie relacji. Czyni to rozwiązanie morderstwa podwójnie trudnym. Szacki szuka motywu w samych uczestnikach terapii, ale również w osobach, które odgrywali. Jaka okaże się prawda?

Miłoszewski-Uwikłanie

Zygmunt Miłoszewski w „Uwikłaniu” spełnił wszystkie oczekiwania, które pokładałam w lekturze, a nawet więcej. Czy jestem już fanką? Chyba nie, ale czuję się oczarowana pierwszym tomem o Szackim. Jeśli oczekujecie ciekawych i świetnie skrojonych bohaterów to się nie zawiedziecie. Kreacja Teodora Szackiego jest wspaniała, taka z krwi i kości, bez fałszu i przerysowania. Innym bohaterom również nic nie brakuje – czy to Weronika, czy Monika, czy uczestnicy terapii – wszystkie postacie są świetnie odmalowane słowem i prawdziwe.

Autorowi udało się mnie wciągnąć nie tylko sprawną intrygą, nie tylko zaciekawić kreacją bohaterów, ale również tłem społecznym. Na współczesnej Warszawie ciąży widmo Warszawy z okresu przed transformacją. Przed każdym rozdziałem autor zamieszcza krótką i interesującą „prasówkę”, która wprowadza w następny dzień wydarzeń. „Uwikłanie” przeczytałam jednym tchem i już zaczynam przygodę z Szackim w drugim tomie „Ziarno prawdy”.

 

Autor - Zygmunt Miłoszewski

Tytuł - Uwikłanie

Wydawnictwo - W.A.B., 2015

Liczba stron - 378


Moja ocena

Czekam na Twoją opinię :)

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>