Dominika Słowik – Atlas: Doppelganger

Atlas: Doppelganger to debiut pisarski Dominiki Słowik. Z debiutami różnie bywa. Niektóre są znakomite i genialne, a niektóre wręcz nie da się czytać. Z obawą podchodziłam do tej pozycji, ale przyciągała mnie okładką. Zachęcający był również opis książki na stronie wydawnictwa. Paweł Huelle napisał że „od wielu lat czekaliśmy na taki debiut”. Nie wiem, czy ja czekałam na taki debiut, ale bezsprzecznie czekałam na taką książkę.

Dominika Słowik-Atlas:Doppelganger

Już sam tytuł intryguje. Doppelganger lub Doppelgänger. Przyznam, że nie wiedziałam, co to takiego. Autorka na samym początku wyjaśniła ten termin posiłkując się „Słownikiem terminów kultury”: „słowo pochodzące z języka niemieckiego, oznaczające sobowtóra, cień, mitologicznego bliźniaka, rozdwojoną jaźń. Dosłownie <podwójny wędrowiec>”.

Autorka przenosi czytelnika w świat widziany oczami dziewczynki, której dzieciństwo przypada na lata 90. XX wieku na Śląsku. Dziewczynka przyjaźni się z Anną i słucha opowieści dziadka koleżanki, który opowiada dziewczynkom niesamowite historie. W książce oprócz obserwacji życia codziennego tamtych lat poczynionych przez główną bohaterkę dostajemy opowieści dziadka, które są hipnotyczne i niemal magiczne.

„dziadek nagle rozrasta się do niezwykłej konstelacji obrazów, wspomnień, zapachów, dawno zapomnianych gestów, miejsc i historii. ze swoją skórą porżniętą zmarszczkami był jak pryzmat, który rozbijał świat wokół nas, nagle piękniejszy i bogatszy, na nieskończoną ilość barw, pokazując je nam, zachwyconym, zatopionym w ferii kolorów i świateł. patrzyłyśmy więc w twarz dziadka, na blok i osiedle niczym przez pocięty, przezroczysty kryształ i tylko dlatego nie potrafię przypomnieć sobie rysów jego twarzy.”

Postacie pojawiające się na kartach powieści są wyraziste, nietuzinkowe, ale i zagadkowe. Autorka pisze w taki sposób, że nie mogłam się oderwać. Spokojnie zabrałam się za lekturę, a nagle spostrzegłam, że obiad nieugotowany, mieszkanie nie posprzątane, a prasowanie leży i nie zamierza się samo wyprasować :)

 Dominika Słowik-Atlas:Doppelganger

Dominika Słowik doskonale odmalowuje słowem klimat tamtych lat, szare blokowiska, kopalnie, zabawy na hałdzie.

„w latach dziewięćdziesiątych my, dzieci, byliśmy jak oddzielne plemię, półdzikie stado panujące nad osiedlem. aroganckie i pewne siebie watahy przemykały w zabawach przez ulice jak prowadzone do ataku, wrzeszcząc i wyjąc; dzieci traciły tyle z człowieczeństwa, że dorośli przyglądali im się z dziwnym niepokojem i bezskutecznie próbowali sobie przypomnieć jakieś stare, dawno zapomniane rzeczy, które jak przez mgłę kołatały im się w głowie.”

Dzięki lekturze sama przeniosłam się w świat swojego dzieciństwa, które spędziłam na wsi i daleko od blokowisk, ale rzeczywistość tamtych czasów nie różniła się wiele. Ludzie i ich zwyczaje były podobne.

„- wyjmij tę łyżeczkę, bo sobie oko wykolesz! no cholera jasna! – ostrzegały nas z czułością [babcie], podając nam szklanki pełne gorącego płynu (zawsze wkładały je w metalowe osłonki, które natychmiast rozgrzewały się do czerwoności).”

Książka sukcesywnie wciąga. Im więcej stron przeczytałam, tym bardziej nie mogłam się oderwać. Wkradła się w moje myśli, zahipnotyzowała, oczarowała. Książka nie pozwoliła się na dłużej odłożyć, cały czas miałam w głowie przeczytane obrazy. Mało tego… w moich myślach tworzyły się nowe, inne, które pojawiały się w tracie czytania, jak i po lekturze. Miałam wrażenie, że jak się odwrócę  i spojrzę jeszcze raz to zobaczę zupełnie coś odmiennego. I chyba o to chodziło autorce. O poszukiwanie „drugiego dna” książki.

Podsumowując książka Dominiki Słowik jest z rodzaju tych, które długo po przeczytaniu tłuką się w głowie. Lektura pozostawia liczne pytania, wątpliwości i domysły, z którymi czytelnik pozostaje i musi sam sobie na nie odpowiedzieć. Atlas: Doppelganger to książka, do której na pewno powrócę i jestem przekonana, że odkryję w niej coś innego.  Debiut literacki Dominiki Słowik jest znakomity. Z niecierpliwością czekam na kolejną jej książkę.

Wywiad z Dominiką Słowik w ramach uzupełnienia :)

Za możliwość przeczytania dziękuję Wydawnictwu Znak.

Autor - Dominika Słowik

Tytuł - Atlas: Doppelganger

Wydawnictwo - Znak, Kraków 2015

Liczba stron - 352


Moja ocena

Czekam na Twoją opinię :)

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>