Arno Geiger – Wszystko o Sally

„Wszystko o Sally” przeczytałam w ramach spotkania Dyskusyjnego Klubu Książki. Szczerze powiedziawszy sama, bym jej nie wybrała. Dlaczego? W sumie to nie wiem. Tak podskórnie czułam, że ta pozycja nie jest do końca dla mnie. Na okładce można przeczytać, że ta książka zaskoczy czytelnika i kryje w sobie liczne niespodzianki. Otóż, mnie nie zaskoczyła. Nie było w niej nic zaskakującego, czego nie można było się domyślić. Jednak czas poświęcony tej pozycji nie był czasem straconym. Biorąc się za „Wszystko o Sally” trzeba się odpowiednio dostroić, nie oczekiwać zwrotów akcji, wielkich trzęsień i tornada. Zaliczam ją do książek, które są miłym przerywnikiem po wymagającej lekturze. Nie jest to zwykłe czytadło, o nie! Kwalifikuje się jako dobra powieść obyczajowa, która opowiada o małżeństwie z trzydziestoletnim stażem.

wszystko o sally

Bajki z dzieciństwa niezmiennie kończyły się …i żyli długo i szczęśliwie. Zawsze nurtowało mnie, co było dalej? Dlaczego pisarz nie napisał ciągu dalszego? Bo jest nudno? Obiadki, dzieci, praca, pranie, sprzątanie etc. Arno Geiger napisał właśnie taką książkę, która opowiada co dalej. Swoich bohaterów umiejscawia w czasie, gdy od ich ślubu minęło trzydzieści lat. Sally i Alfred poznajemy w momencie ich wakacji, na które się wybrali.

„Na wakacjach wszystko wydaje się trochę mniej rzeczywiste, nawet czas. Nawet mój mąż.”

Niestety muszą wakacje przerwać, ponieważ ktoś włamał się do ich domu. Myślę, że to włamanie było takim kamykiem, które spowodowało lawinę późniejszych wydarzeń. Takim początkiem.

„… jedyną rzeczą, która się naprawdę liczy jest rodzina (…), ale tego typu czarodziejskie zaklęcia nie bardzo chronią przed poczuciem straty, gdy znikają rzeczy, które się lubi.

Krótko o głównych postaciach:

Sally to kobieta, która nie może pogodzić się z upływającym czasem. Nie jest miła dla Alfreda, swojej rodziny i innych ludzi. Sfrustrowana, zniechęcona, rozczarowana życiem Sally poszukuje wrażeń, czegoś co pozwoliłoby jej potwierdzić swoją wartość.

„Ach, Alfred, ten głuptas! Więcej uwagi poświęcał Sally niż sobie, więcej niż poświęcała sobie sama Sally. Musiała w duchu przyznać, że robi to na niej wrażenie.”

Alfred to ostoja spokoju, hipochondryk, domator. Mężczyzna ten jest stały i odpowiedzialny. Trochę mi go było szkoda. Godził się na zachowanie Sally bez słowa komentarza.

Sally i Alfred to dwa różne charaktery, dwa różne temperamenty, które przeżyły ze sobą tyle lat. Myślę, że głównym sprawcą trwałości ich związku jest Alfred, który niezmiennie i z taką samą siłą ją kocha. Można zadawać sobie pytania: czy Sally kocha Alfreda? Co do niego czuje? Dlaczego Alfred godzi się na takie traktowanie?

Autor świetnie wykreował bohaterów, ponieważ dostarczył mi wiele emocji, które buzowały w trakcie lektury. Denerwowałam się na Sally, chciałam potrząsnąć Alfredem… i przerzucałam kartkę za kartką z ciekawością, co będzie dalej. Niestety Arno Geiger nie zaskoczył mnie. „Wszystko o Sally” to książka przewidywalna, refleksyjna, ale na swój sposób ciekawa.

Zapewne sięgnę po książkę Arno Geiger’a „Stary król na wygnaniu”. Polecono mi tę pozycję i sprawdzę… kiedyś :) jak będzie okazja.

 

Autor - Arno Geiger

Tytuł - Wszystko o Sally

Wydawnictwo - Świat Książki, 2014

Liczba stron - 318


Moja ocena

2 opinie

  1. Jakoś nie czuję się bardzo zachęcony do przeczytania tej książki. Nie moje klimaty.
    Pozdrawiam :)

    odpisz
    • Nie namawiam do tej książki. Jest ok, ale nie powala.

      odpisz

Czekam na Twoją opinię :)

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>