Anna Herbich – Dziewczyny z Powstania. Prawdziwe historie

Wojna. Terror. Okupant. Powstanie. Dramat. Bomby. Łapanka. Egzekucje. Strach. Miłość. Przyjaźń. Nienawiść. Zwykłe, normalne życie zostaje przerwane przez wojnę. I nic już nie jest takie jak wcześniej.

Wojna ma wiele obliczy. Ile ludzi tyle historii. Wojna to dramat ludzkich istnień. Ludzi z różnych warstw społecznych, różnych wyznań, przekonań. Wojna to strach o siebie, o bliskich, o swoje miasto. Powstanie Warszawskie wybuchło. Czy dobrze się stało, że Warszawiacy chcieli się bronić i wyzwolić z ucisku? Czy możemy powiedzieć, że lepiej by było gdyby Powstanie nie wybuchło? Czy możemy? Może Warszawa nie zostałaby doszczętnie zniszczona? Może? Gdyby? Wiele pytań, które tak naprawdę nigdy nie będą miały jednoznacznej odpowiedzi. Nie wiemy. Pytanie „co by było gdyby?” pozostaje w sferze domysłów innego scenariusza zdarzeń. Jednak to się już zdarzyło.

„Dziewczyny z Powstania” przeczytałam w ramach spotkania Dyskusyjnego Klubu Książki. Książka ta wpisuje się w polemikę na temat słuszności wybuchu Powstania Warszawskiego. Anna Herbich swoją książką spowodowała, że na spotkaniu poruszyliśmy temat, czy wybuch Powstania rzeczywiście był nieunikniony.  Zdania uczestników były podzielone, ale bohaterki książki również miały różne zdania, co do zasadności wybuchu Powstania.

„Czy dobrze się stało, że wybuchło Powstanie Warszawskie? No cóż, chyba cała sprawa rzeczywiście nie została przez naszych dowódców przemyślana.” (Zosia )

„Cel, o który walczyłam w Powstaniu, cel, dla którego zginęło tylu moich kolegów i koleżanek, przecież się ziścił.” (Teresa)

„Czy było warto? Mimo tego wszystkiego, co się stało, odpowiadam bez wahania – tak. Było warto. Dlaczego? Aby to zrozumieć, wystarczy rozejrzeć się wokół siebie.” (Janina „Dora”) 

Z książką mam wielki problem, który spróbuję tutaj przedstawić. Książka to jedenaście opowieści kobiet, które przeżyły Powstanie Warszawskie. Przeżyły piekło, które zgotowali im inni ludzie. Kobiety te były młodymi dziewczętami, kiedy w ich życie wkroczyła walka i brutalna rzeczywistość.

W Prologu czytamy:

„1 sierpnia 1944 roku w Warszawie znajdowało się pół miliona kobiet. W trakcie sześćdziesięciu trzech dni  heroicznej walki, bały się, śmiały, kochały, opłakiwały bliskich. (…) Warszawskie kobiety przeszły piekło. Niestety w historii pisanej przez mężczyzn i dla mężczyzn nie poświęcono im przeżyciom tyle miejsca, na ile zasługiwały.”

 Dziewczyny z Powstania-obsesjaczytaniaZosia z ukochanym na kilka miesięcy przed wybuchem Powstania

Były córkami, matkami, narzeczonymi, siostrami. Były sanitariuszkami, łączniczkami i aktywnie odpierały ataki okupanta. Walczyły. Historie tych dziewczyn powodują gęsią skórę w trakcie czytania, bo zdajemy sobie sprawę, że tak było. Historie prawdziwe, które miały miejsce i to jest straszne. Żyjemy w wolnej Polsce, gdzie możemy spokojnie uczyć się, wychowywać dzieci i cieszyć się.

Książka ta jest piękna, ponieważ pokazuje zwykłe dziewczyny, które przeszły przez niewyobrażalne dla mnie piekło wojny i Powstania. Bohaterki książki to kobiety niezłomne, walczące, kochające, broniące ojczyzny. Dziewczyny z Powstania wywodzą się z różnych warstw społecznych. Opowieści dziewczyn to nie tylko opowieści o nich samych. To opowieści o ich ojcach, matkach, siostrach, ukochanych, przyjaciołach, ciotkach, wujkach.

Dziewczyny z Powstania-obsesjaczytania

Jadwiga w 1939 roku miała trzy lata

W książce przeszkadzał mi styl pisania autorki. Po przeczytaniu odniosłam wrażenie, że autorka po wysłuchaniu opowieści zredagowała je po swojemu. Oczywiście nie zmieniając wydarzeń, które spotkały te kobiety, ale ujęła to własnymi słowami. Czułam również niedosyt z powodu pobieżnego skupienia się na bohaterkach. Takie prześlizgnięcie się po powierzchni. Chciałabym więcej. Może za dużo wymagam? Uważam, że każdej bohaterce można było poświęcić więcej miejsca. Chciałabym poznać bardziej szczegółowo losy tych kobiet. Może zrozumiecie o co mi chodzi jeśli napiszę, że książka ma 300 stron z małym hakiem, a czcionka i marginesy są naprawdę duże.

Zdjęcia, które znajdziecie w środku urzekły mnie. Spoglądałam na nie, wracałam do nich i przerywałam czytanie, by raz jeszcze obejrzeć zdjęcia bohaterek. Po prostu perełki! I tutaj zwrócę uwagę na okładkę. Szczerze powiedziawszy na okładce widzę jedno z zdjęć z książki. One mają klimat, urok i są piękne.

Dziewczyny-z-Powstania--obsesjaczytania

Halina za czasów okupacji niemieckiej

Uważam, że po książkę Anny Herbich warto sięgnąć. Tytułowe dziewczyny wspominają czas, który odcisnął piętno na ich życiu, życiu ich rodzin i ukochanych. Poznajemy losy bohaterek, które próbowały odnaleźć się w trudnych i brutalnych czasach.

 

„W obozach jenieckich kobiety często opowiadały sobie zresztą podobne historie. O swoich miłościach, mężach, narzeczonych. Martwiły się o ich losy, często nie miały od nich przez długi czas wiadomości. Takie opowieści były, w jakiś sposób, pokrzepiające. Mogłyśmy się wygadać, oderwać od obozowej rzeczywistości. To było takie babskie gadanie.” 

 

Autor - Anna Herbich

Tytuł - Dziewczyny z Powstania. Prawdziwe historie

Wydawnictwo - Znak Horyzont, Kraków 2014

Liczba stron - 320


Moja ocena

5 opinie

  1. Słyszałam i miałam ochotę przez chwilę, ale w okół tyle książek, że tę pozycję mogę sobie odpuścić.
    Zapraszam do mnie: htto://chcecosznaczyc.blogspot.com/

    odpisz
    • Nie odpuszczaj :) Warto ją przeczytać, by „zobaczyć” Powstanie Warszawskie z perspektywy młodych kobiet.

      odpisz
  2. Ah wydaje się byc interesująca. Może nie moje klimaty, ale skoro polecasz tak cieplutko to chyba bede musiała się skusić!

    odpisz
  3. Już wcześniej zainteresowałam się tą książką, ale nie miałam okazji przeczytać pełnej recenzji. Zdecydowanie, to jest coś dla mnie (mimo kilku niedoskonałości, które, myślę dadzą się znieść). I te zdjęcia… :)

    odpisz
    • Zdjęcia są przepiękne :) Ciekawa jestem Twoich wrażeń :)

      odpisz

Czekam na Twoją opinię :)

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>