<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Obsesja czytania &#187; reportaż</title>
	<atom:link href="http://obsesjaczytania.pl/tag/reportaz/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://obsesjaczytania.pl</link>
	<description>Subiektywnie o książkach</description>
	<lastBuildDate>Mon, 13 Nov 2017 08:59:41 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
		<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
		<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=4.0.33</generator>
	<item>
		<title>Wolfgang Bauer &#8211; Porwane. Boko Haram i terror w sercu Afryki</title>
		<link>http://obsesjaczytania.pl/wolfgang-bauer-porwane-boko-haram-i-terror-w-sercu-afryki/</link>
		<comments>http://obsesjaczytania.pl/wolfgang-bauer-porwane-boko-haram-i-terror-w-sercu-afryki/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 21 Apr 2017 12:37:05 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[Marlena]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[FiniTO!]]></category>
		<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[literatura faktu]]></category>
		<category><![CDATA[ocena 5]]></category>
		<category><![CDATA[reportaż]]></category>
		<category><![CDATA[Wolfgang Bauer]]></category>
		<category><![CDATA[Wydawnictwo Czarne]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://obsesjaczytania.pl/?p=1737</guid>
		<description><![CDATA[&#8222;Jest tak bestialska, a tak mało o niej wiemy. Sp [&#8230;]]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://obsesjaczytania.pl/wp-content/uploads/2017/04/Porwane.-Boko-Haram-W.-Bauer-1.png"><img class="size-full wp-image-1739 aligncenter" src="http://obsesjaczytania.pl/wp-content/uploads/2017/04/Porwane.-Boko-Haram-W.-Bauer-1.png" alt="Porwane.-Boko-Haram---W.-Bauer-8" width="700" height="525" /></a></p>
<p style="text-align: center;"><em>&#8222;Jest tak bestialska, a tak mało o niej wiemy. Sposób zarządzania pozostaje niejasny, podobnie jak to, jakie są jej długofalowe cele, kto ją finansuje, dlaczego podejmowane są takie, a nie inne decyzje. Relacje porwanych nie odpowiadają na te pytania, ale pomagają zbliżyć się do odpowiedzi. Są czymś więcej: świadectwami o samych kobietach.&#8221;</em></p>
<p style="text-align: justify;">Wolfgang Bauer to dziennikarz, korespondent wojenny i reporter &#8222;Die Zeit&#8221;. Autor książki jest laureatem wielu nagród, w tym Nagrody im. Hansela Mietha, Europejskiej Nagrody Dziennikarskiej Columbus, Nagrody Bayeux-Calvados. Wolfgang Bauer jest autorem książki <em>Przez morze. Z Syryjczykami do Europy</em>, która jest jeszcze przede mną.</p>
<p><a href="http://obsesjaczytania.pl/wp-content/uploads/2017/04/Porwane.-Boko-Haram-W.-Bauer.png"><img class="size-full wp-image-1738 aligncenter" src="http://obsesjaczytania.pl/wp-content/uploads/2017/04/Porwane.-Boko-Haram-W.-Bauer.png" alt="Porwane.-Boko-Haram---W.-Bauer-8" width="700" height="525" /></a></p>
<p style="text-align: center;"><em>&#8222;Obudził mnie Buba, mój najmłodszy syn, nie mógł złapać tchu. &#8222;Boko Haram idzie, żołnierze uciekają!&#8221; &#8222;Kłamiesz&#8221;, powiedziałam i nie ruszyłam się z maty. Przecież wojsko niedawno wkroczyło do wsi, mieli czołgi. Ale wtedy nadbiega Talatu, mówiła to samo. Więc wyszłam przed drzwi.&#8221;</em></p>
<p style="text-align: justify;">W najnowszej książce Bauer pisze o <strong>Boko Haram, jednej z najbardziej okrutnej organizacji terrorystycznej, o której mniej wiadomo mniej, niż o reżimie w Korei Północnej.</strong> Na jej czele stoi Abubakar Shekau znany z fanatyzmu, a <strong>sekta walczy o utworzenie w Nigerii Kalifatu</strong>, współpracuje z Al-Kaidą i poprzysięgła wierność Państwu Islamskiemu.</p>
<p><a href="http://obsesjaczytania.pl/wp-content/uploads/2017/04/Porwane.-Boko-Haram-W.-Bauer-8.png"><img class="size-full wp-image-1746 aligncenter" src="http://obsesjaczytania.pl/wp-content/uploads/2017/04/Porwane.-Boko-Haram-W.-Bauer-8.png" alt="Porwane.-Boko-Haram---W.-Bauer-8" width="700" height="525" /></a></p>
<p style="text-align: center;"><em>&#8222;Nie wolno nam ignorować przemocy Boko Haram. Jeśli przymykamy oczy na czyjąś przelewaną krew, wkrótce będziemy patrzeć na własną. Terror możemy zwalczać skutecznie jedynie wówczas, gdy wsłuchujemy się w słowa jego ofiar: kobiet.&#8221;</em></p>
<p style="text-align: justify;">W 2014 roku z miejscowości Chibok <strong>uprowadzono 279 dziewczyn</strong> i wtedy dopiero świat zwrócił uwagę na zbrodnie Boko Haram. Okazało się, że jest to wierzchołek porwań i zbrodni tej sekty. <strong>Niektórym kobietom i dziewczętom udało się uciec. Bauer dotarł do części dziewcząt i to ich wyznania spisał, oddał im głos.</strong></p>
<p><a href="http://obsesjaczytania.pl/wp-content/uploads/2017/04/Porwane.-Boko-Haram-W.-Bauer-6.png"><img class="size-full wp-image-1744 aligncenter" src="http://obsesjaczytania.pl/wp-content/uploads/2017/04/Porwane.-Boko-Haram-W.-Bauer-6.png" alt="Porwane.-Boko-Haram---W.-Bauer-8" width="700" height="525" /></a></p>
<p style="text-align: center;"><em>&#8222;Spotkania umożliwili nam zaufani pośrednicy. Kobiety, z którymi rozmawiamy, należą do niewielkiego plemienia Margi liczącego dwieście pięćdziesiąt tysięcy członków. Wszystkie po ucieczce wróciły do swoich wsi.(&#8230;) Co dzień zmieniamy miejsce spotkań, bo także w Yoli Boko Haram wciąż porywa ludzi. W czasie ostatniego ataku na targ, zaledwie dwa tygodnie przed naszym przyjazdem, zginęło czterdzieści pięć osób. Początkowo spotkaniom towarzyszy nieufność. My boimy się ich, bo Boko Haram zmusza uprowadzone do wysadzania się w powietrze w samobójczych zamachach. W Nigerii prawie codziennie młode kobiety zabijają się na tłocznych placach. Większość pod przymusem. Ale niektóre dokonują zamachów z przekonania. &#8222;</em></p>
<p style="text-align: justify;">Biorąc do ręki <em>Porwane. Boko Haram i terror w sercu Afryki</em> <strong>nie spodziewałam się lektury łatwej i przyjemnej</strong>. Ta niewielka książka, posiadająca niespełna 200 stron, <strong>przeczołgała mnie emocjonalnie i przeraziła.</strong> <strong>Słowa Bauera i relacje dziewcząt posiadają wielką moc.</strong> Wstrząsnęły mną, człowiekiem, który spokojnie żyje, wychowuje dzieci, pracuje, pozwala sobie na większe lub mniejsze przyjemności. <strong>Ta książka zmienia sposób patrzenia na świat, w którym się żyje.</strong> Naprawdę! Nigeria, niby daleko, pomyślicie. Ale czy na pewno? Ziemia to w obecnych czasach globalna wioska. Ma to swoje plusy i minusy. Coś, co się dzieje daleko geograficznie może mieć realny wpływ na nasze życie, życie naszych dzieci i wnuków. Autor prowadzi czytelnika pomiędzy wyznaniami kobiet wyjaśniając uwarunkowania kulturowe, historyczne, społeczne i polityczne Nigerii, co pozwala na zrozumienie specyfiki tak egzotycznego kraju. Ale podstawowe potrzeby każdego człowieka, czy to żyjącego w odległej Afryce, czy w Europie lub Ameryce się nie zmieniają.</p>
<p><a href="http://obsesjaczytania.pl/wp-content/uploads/2017/04/Porwane.-Boko-Haram-W.-Bauer-5.png"><img class="size-full wp-image-1743 aligncenter" src="http://obsesjaczytania.pl/wp-content/uploads/2017/04/Porwane.-Boko-Haram-W.-Bauer-5.png" alt="Porwane.-Boko-Haram---W.-Bauer-8" width="700" height="525" /></a></p>
<p style="text-align: center;"><em>&#8222;Na przerwach lubiłam się huśtać. Albo robić rundę rowerem po podwórku. Rower to dla nas coś wyjątkowego. Jednemu koledze, który miał rower, płaciliśmy dziesięć nair, żeby dał nam trochę pojeździć. To takie fajne uczucie! Wyobrażam sobie, że tak się można czuć, jak jeździ się na prawdziwym koniu.&#8221; </em></p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Ta książka powoduje niepokój, który nie znika w chwili jej zamknięcia.</strong> Nie można zamknąć oczu na brutalność tego co się dzieje. Na gwałt zadawany życiom wielu ludzi, którzy chcą spokojnie żyć, wychowywać dzieci i pracować. W ich życie wkracza jednak wielkie przerażenie, lęk i strach o siebie i o najbliższych. Kobiety, które zostały porwane i uciekły chcą wrócić do normalnego życia. Czy jest to możliwe po tym, co się stało? Ale jak jeśli ciągle żyją w strachu, a Boko Haram nadal napada na wioski mordując mężczyzn, porywając kobiety. <strong>Ta książka we mnie siedzi i uwiera. Uwiera jak drzazga, której nie można wyjąć.</strong></p>
<p><a href="http://obsesjaczytania.pl/wp-content/uploads/2017/04/Porwane.-Boko-Haram-W.-Bauer-2.png"><img class="size-full wp-image-1740 aligncenter" src="http://obsesjaczytania.pl/wp-content/uploads/2017/04/Porwane.-Boko-Haram-W.-Bauer-2.png" alt="Porwane.-Boko-Haram---W.-Bauer-8" width="700" height="525" /></a></p>
<p style="text-align: center;"><em>&#8222;Bojownicy mordują tych, którzy mogliby być niebezpieczni: młodych mężczyzn, którzy pracowali dla służb bezpieczeństwa albo wzbraniają się dołączyć do sekty, duchownych sprzeciwiających się ich interpretacji Koranu.&#8221;</em></p>
<p style="text-align: justify;">Z książki przebija wielka siła tych kobiet. Kobiet skrzywdzonych próbujących żyć. Spokojnie żyć.</p>
<p><a href="http://obsesjaczytania.pl/wp-content/uploads/2017/04/Porwane.-Boko-Haram-W.-Bauer-7.png"><img class="size-full wp-image-1745 aligncenter" src="http://obsesjaczytania.pl/wp-content/uploads/2017/04/Porwane.-Boko-Haram-W.-Bauer-7.png" alt="Porwane.-Boko-Haram---W.-Bauer-8" width="700" height="933" /></a></p>
<p>&nbsp;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://obsesjaczytania.pl/wolfgang-bauer-porwane-boko-haram-i-terror-w-sercu-afryki/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Łukasz Orbitowski &#8211; Inna dusza</title>
		<link>http://obsesjaczytania.pl/lukasz-orbitowski-inna-dusza/</link>
		<comments>http://obsesjaczytania.pl/lukasz-orbitowski-inna-dusza/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 17 May 2015 20:20:53 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[Marlena]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[BOOM!erangi]]></category>
		<category><![CDATA[FiniTO!]]></category>
		<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[kryminał]]></category>
		<category><![CDATA[literatura faktu]]></category>
		<category><![CDATA[literatura polska]]></category>
		<category><![CDATA[ocena 6]]></category>
		<category><![CDATA[powieść]]></category>
		<category><![CDATA[reportaż]]></category>
		<category><![CDATA[Łukasz Orbitowski]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://obsesjaczytania.pl/?p=1395</guid>
		<description><![CDATA[Każda nowa książka to tajemnica. Tajemnica i obietnica  [&#8230;]]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;">Każda nowa książka to tajemnica. Tajemnica i obietnica nowych wrażeń, wzruszeń, przemyśleń. Uwielbiam trzymać w ręce książkę i lubię to uczucie ciekawości – co w niej znajdę, dokąd mnie zabierze?</p>
<p style="text-align: justify;">Moja przygoda z twórczością Łukasza Orbitowskiego zaczęła się od <a title="Obsesja czytania" href="http://obsesjaczytania.pl/lukasz-orbitowski-zapiski-nosorozca/" target="_blank">„Zapisków nosorożca”</a>, które bardzo mi się podobały. Sięgnęłam po inne pozycje <a title="Obsesja czytania" href="http://obsesjaczytania.pl/lukasz-orbitowski-szczesliwa-ziemia/" target="_blank">„Szczęśliwą ziemię”</a> i <a title="Obsesja czytania" href="http://obsesjaczytania.pl/lukasz-orbitowski-trace-cieplo/" target="_blank">„Tracę ciepło</a>”. <strong>Żadna z tych książek mnie nie rozczarowała, a raczej proza tego pana zaczarowała.</strong> Z niecierpliwością czekałam na nową książkę i ogłoszenie dnia premiery. Z radością przyjęłam informację, że „Inną duszę” będę mogła przeczytać jeszcze zanim pojawi się na księgarskich półkach.</p>
<p style="text-align: justify;"><img class="wp-image-1399 aligncenter" src="http://obsesjaczytania.pl/wp-content/uploads/2015/05/inna-dusza-orbitowski-obsesjaczytania-web.jpg" alt="inna-dusza-orbitowski-obsesjaczytania" width="700" height="525" /></p>
<p style="text-align: center;"><em>„Miałeś kiedyś tak, że czekałeś na coś przez całe życie.”</em></p>
<p style="text-align: justify;">W &#8222;Innej duszy&#8221; poznajemy trzech młodych chłopców, którzy wchodzą w dorosłość. Towarzyszymy im w dniu codziennym w relacjach z rodzicami, sąsiadami, innymi rówieśnikami. <strong>Dajemy się wciągnąć w świat ich przeżyć, myśli i emocji.</strong> Razem z nimi jeździłam na rowerze, jadłam śniadanie, grałam w pierwsze gry, chodziłam na siłownię i dyskotekę, kłóciłam się z rodzicami. Przypomniałam sobie ten magiczny czas, już nie dzieciństwa, a jeszcze nie dorosłości. Wybór szkoły po podstawówce, pierwsze praktyki, smak Hubby Bubby <img src="http://obsesjaczytania.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif" alt=":)" class="wp-smiley" /></p>
<p style="text-align: center;"><em> „Mój rower to bezimienny góral wyróżniający się niebieską ramą przechodzącą w szeroki błotnik.” (</em>Krzysiek<em>)</em></p>
<p style="text-align: center;"><em>„Po chwili pojawia się Darek, pedałując zawzięcie na czarnym BMXie. Rower ma blask i barwę karawanu, wydaje się odlany z jednej mocnej bryły, kierownica rozwidla się wysoko, nad siodełkiem.” (</em>Darek<em>)</em><em> </em></p>
<p style="text-align: center;"><em>„Jędrek na składaku kolorowym jak kalejdoskop. Dosłownie jaśnieje na tle szarości i beżu. Na Jędrku łopocze flejers z wściekle pomarańczową podpinką. Dzwonią klaksony, a Jędrek skręca ostro w Jasną tuż przed czerwonym frontem gwałtownie hamującego autobusu i staje przy nas wzbijając chmurę pyłu. Gęba mu się śmiej, przybijamy piątkę jak młodzi gangsterzy na filmach sensacyjnych.” (</em>Jędre<em>k)</em></p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://obsesjaczytania.pl/wp-content/uploads/2015/05/inna-dusza-orbitowski-obsesjaczytania.jpg"><img class="alignnone  wp-image-1398" src="http://obsesjaczytania.pl/wp-content/uploads/2015/05/inna-dusza-orbitowski-obsesjaczytania.jpg" alt="inna-dusza-orbitowski-obsesjaczytania" width="700" height="933" /></a></p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Powieść ta inspirowana jest prawdziwymi wydarzeniami, które wstrząsnęły Bydgoszczą w połowie lat 90.</strong> Dochodzi do brutalnego morderstwa młodego chłopaka w jego mieszkaniu. Wiemy od początku kto jest mordercą. Jesteśmy świadkami tej zbrodni i zadajemy sobie pytanie:<strong> dlaczego?</strong> Taki miły, uczynny, pracowity chłopak. Czytałam dalej, bo z każdym słowem chciałam wiedzieć więcej – dlaczego, co dalej? Co kryje się na dnie jego duszy? Co nim kieruje? Takie pytania kołatały mi się w głowie. Czy Krzysiek wie, że to Jędrek zabił? A jeśli tak to dlaczego milczy? Całkowicie dałam się wciągnąć i nie mogłam się oderwać od książki. <strong>Z jednej strony chciałam czytać szybciej, z drugiej chciałam ją dawkować, by przygoda z „Inną duszą” tak szybko nie dobiegła końca.</strong> Znacie to uczucie, gdy po lekturze zazdrościcie tym, którzy jej jeszcze nie czytali i mają przed sobą tę książkę? Tak właśnie czułam kończąc czytać ostatnie zdanie. Myślę, że za jakiś czas do niej wrócę.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong> „Inna dusza” to powieść, która dotyka wielu aspektów i spraw społecznych, ekonomicznych, psychologicznych i politycznych.</strong> Myślę, że przy kolejnym czytaniu baczniejszą uwagę zwrócę na coś innego, na coś, co teraz mi umknęło. Książka ta  poruszyła mnie i skłoniła do zastanowienia. Czy naprawdę znamy tę osobę obok, która jest naszym przyjacielem? Co tak naprawdę myśli i czuje? Do czego dąży? Czego pragnie? W głowie podczas lektury rodzą się liczne pytania, które w dużej mierze pozostają otwarte. <strong>Najbardziej w &#8222;Innej duszy&#8221; porusza fakt, że nie jest to wymyślona historia.</strong> Orbitowski pojechał do Bydgoszczy, przekopał się przez akta sądowe i ubrał to w opowieść. Zachwycił mnie sposób narracji i warsztat pisarza. <strong>Nic nie jest przypadkowe, wszystko się łączy i tworzy spójną całość.</strong> W &#8222;Innej duszy&#8221; nie znajdziecie elementów fantastycznych, jak w &#8222;Szczęśliwej ziemi&#8221;.<strong> Na pierwszy plan wybija przede wszystkim realizm przedstawienia historii młodych ludzi.  </strong></p>
<p style="text-align: justify;">Łukasz Orbitowski genialnie skonstruował bohaterów swojej powieści. Począwszy od trójki chłopców, po rodziców, sąsiadkę, właściciela osiedlowego sklepu. Stworzył wyraziste postacie, które niemal wychodzą ze stron. <strong>Prawdziwe, realne i wielowymiarowe, które żyją, oddychają, śmieją się i płaczą. Zmagają się z codziennością i marzą o lepszym życiu.</strong> Łukaszowi Orbitowskiemu udało się pokazać relacje rodzinne i sąsiedzkie oraz uczucia towarzyszące zbrodni, która miała miejsce w ich społeczności. Odmalował gniew, złość i niedowierzanie, że ktoś kogo znają mógł to zrobić. To na pewno ktoś obcy!</p>
<p style="text-align: center;"><em>„Mordercą musiał być ktoś obcy, najpewniej z Fordonu.”</em></p>
<p>Łukasz Orbitowski jak zwykle porwał mnie opisami. Tym razem opisami Bydgoszczy, malując słowem klimat miasta, ludzi, poranków. Nie mogłam się powstrzymać&#8230; poniżej macie dwa cytaty, które mi się najbardziej podobają <img src="http://obsesjaczytania.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif" alt=":)" class="wp-smiley" /></p>
<p style="text-align: center;"><em>„Listopad jest jak sen sztucznych światłach, autobusy stoją w korkach, zacina bury deszcz, a o poranku na Jasnej można zobaczyć kałuże o brzegach żółtych jak pudełeczka w jajkach niespodziankach. Dalekie domy spowija mgła, której pasma, niby otępiałe duchy, wkręcają się w nagrobki cmentarza Starofarnego. Rowery stoją już w piwnicach, woda tryska spod kół śmieciarki, przechodnie nastawili kołnierze, naciągnęli na uszy czapki, ale chłód i tak wwierci się pod ortalionowe kurtki i prochowce. Golfy pod puchówkami nasiąkają potem.”</em></p>
<p style="text-align: center;"><em>„Fondon o poranku jest szary jak gołąb. Dalekie bloki zlewają się z zachmurzonym niebem, w bliższych rozpalają się światła, które z trudem przebijają się przez mgłę. Pod budką fryzjerską przycupnęła  jakaś sylwetka w kożuchu i wełnianej czapie. Przypomina pogańskie bóstwo zagubione w betonowej pustyni. Kobiety z pustymi siatkami, pijaczkowie w dresowych bluzach i zmęczeni bezrobotni oczekują na otwarcie spożywczaka. Jest za piętnaście siódma.”</em></p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Wydawnictwo Od Deski Do Deski</strong> zapewniło mi niesamowite wrażenia, dzięki książce Łukasza Orbitowskiego. Była to czytelnicza uczta, smakowałam każde słowo i dałam się porwać „Innej duszy”. Tę powieść czyta się niemal jednym tchem. <strong>Nie wahajcie się &#8211; czytajcie!</strong></p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://obsesjaczytania.pl/lukasz-orbitowski-inna-dusza/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>4</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
