O mnie - słów kilka
Czytam wszędzie i zawsze, gdzie tylko mogę. Z książką nie rozstaję się nigdy.
Jestem żoną i matką.
Z wykształcenia pedagogiem.
Choroby? Tak! Jedna. Obsesyjne czytanie – nie do wyleczenia i chyba niegroźna, ale może zakaźna? Kto to wie?
Kiedy zaczęła się moja miłość do książek i do czytania? Nie pamiętam. Wydaje mi się, że od urodzenia cierpię na obsesyjne czytanie. Ciągle mi mało.
Mam nadzieję, że mój blog przypadnie Ci do gustu i może zarażę Cię moją „chorobą”.
Nie krępuj się. Chcesz porozmawiać? Pisz!
Tak, jestem książkoholiczką.
Lubię kawę
Codzienny rytuał jej picia w towarzystwie Męża książki.
Lubię wieczorne czytanie
Spokój wieczornego czytania, kiedy Syn już smacznie śpi.
Lubię ten miły dreszczyk,
gdy zaczynam czytać nową książkę.
Lubię otaczać się książkami.
I cały czas je kolekcjonuję. Lubię na nie patrzeć, układać i dotykać.
Całkiem niedawno
można mnie było spotkać w parku z nosem w moim „kundelku” popychającą nogą wózek ze śpiącym synkiem. Niestety ten beztroski czas na czytanie dramatycznie się skurczył. Szkrab nie śpi już w dzień i został dumnym przedszkolakiem.
Obecnie
czytam głównie książki papierowe, nie stronię od e-booków, które kiedyś dominowały. Uwielbiam jednak książkę tradycyjną, która posiada magię i tajemnicę. Wieczorami opatulam się kocem, w zasięgu ręki mam kubek z herbatą, notes i oddaję się całkowicie lekturze. Czytam różne gatunki literackie. Zaczytuję się w klasyce, ale uwielbiam powieści grozy i thrillery psychologiczne.
W planach
więcej literatury polskiej. Sięgam również po szeroko pojętą beletrystykę i literaturę faktu. Pokochałam całym sercem fantastykę, a kiedyś myślałam, że nie jest dla mnie.
Ostatnio odświeżam literaturę dziecięcą.