<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Obsesja czytania &#187; literatura grozy</title>
	<atom:link href="http://obsesjaczytania.pl/tag/literatura-grozy/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://obsesjaczytania.pl</link>
	<description>Subiektywnie o książkach</description>
	<lastBuildDate>Mon, 13 Nov 2017 08:59:41 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
		<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
		<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=4.0.33</generator>
	<item>
		<title>Łukasz Orbitowski &#8211; Szczęśliwa ziemia</title>
		<link>http://obsesjaczytania.pl/lukasz-orbitowski-szczesliwa-ziemia/</link>
		<comments>http://obsesjaczytania.pl/lukasz-orbitowski-szczesliwa-ziemia/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 23 Feb 2015 13:18:05 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[Marlena]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[BOOM!erangi]]></category>
		<category><![CDATA[FiniTO!]]></category>
		<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[literatura grozy]]></category>
		<category><![CDATA[literatura polska]]></category>
		<category><![CDATA[ocena 6]]></category>
		<category><![CDATA[Łukasz Orbitowski]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://obsesjaczytania.pl/?p=1139</guid>
		<description><![CDATA[Łukasz Orbitowski pisze tak, że ja w całości kupuję jeg [&#8230;]]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;">Łukasz Orbitowski pisze tak, że ja w całości kupuję jego dotychczasowo, przeczytaną twórczość. <strong>Już po pierwszej książce przepadłam.</strong> Mowa tu o <a title="Obsesja czytania" href="http://obsesjaczytania.pl/lukasz-orbitowski-zapiski-nosorozca/" target="_blank">„Zapiskach nosorożca&#8221;</a>. Zrobiłam napad na bibliotekę i przeczytałam <a title="Obsesja czytania" href="http://obsesjaczytania.pl/lukasz-orbitowski-trace-cieplo/" target="_blank">„Tracę ciepło”</a>. Teraz jestem świeżo po „Szczęśliwej ziemi”. I chce więcej! Mówię głośno i wyraźnie: <strong>Jestem na TAK!</strong> Jeszcze nie tak dawno wzbraniałam się przed czytaniem polskich autorów. Sama nie wiem do końca dlaczego. Bardzo się cieszę, że odkryłam Orbitowskiego ponieważ jego twórczość i styl pisania bardzo mi odpowiada. <strong>A przede mną jeszcze tyle jego książek!</strong></p>
<p style="text-align: justify;"><img class="wp-image-1142 aligncenter" src="http://obsesjaczytania.pl/wp-content/uploads/2015/02/orbitowski-szczesliwa-ziemia.2.jpg" alt="Łukasz Orbitowski - Szczęśliwa ziemia" width="701" height="526" /></p>
<p style="text-align: center;"><em>„Miasta nie śpią. Miasta przewracają się z boku na bok.”</em></p>
<p style="text-align: justify;"> Szczęśliwa ziemia to <strong>kapitalna książka, która pochłonęła mnie w całości.</strong> Mało, że zatraciłam się całkowicie to, do tego jeszcze książka mnie przetrawiła, a na koniec wypluła. Książka porusza i skłania do refleksji nad swoim życiem, swoimi pragnieniami i wyborami, których dokonujemy.</p>
<p>Szczepan Twardoch napisał o tej książce:<em>„Łukasz Orbitowski pisze o tym, o czym powinna być każda powieść: o Życiu i wszystkim, co kryje się pod jego powierzchnią. Odkrywa tajemnicze sensy w rzeczach zwykłych i zwykłe w niesamowitych. Przy tym ani na chwilę nie przestaje opowiadać, a nikt w polskiej literaturze nie snuje opowieści jak Orbitowski – to sprawia, że od Szczęśliwej ziemi nie sposób się oderwać. Wielka, wspaniała powieść.”</em>  <strong>Pod tą wypowiedzią podpisuje się obiema rękami i nogami na dokładkę.</strong></p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Zakochałam się w prozie Łukasza Orbitowskiego, uwielbiam jak pisze, jak prowadzi czytelnika, jak stopniuje napięcie.</strong> W książce spotykamy młodych chłopców, już prawie mężczyzn, którzy mieszkają w Rykusmyku. Małe miasteczko, zamek i młodość. Dodajmy do tego tajemnicę i chęć pożegnania dzieciństwa. Niedługo potem drogi przyjaciół się rozchodzą.</p>
<p style="text-align: center;"><em> „Wiem dobrze, czym jest Rykusmyku. Pamiętam niewypały w budynkach. I ludzką zawiść też pamiętam. W Rykusmyku okna zawsze były odsłonięte. Wszyscy wiedzieli o wszystkich wszystko.”</em></p>
<p style="text-align: justify;">Jak poradzą sobie z brzemieniem tajemnicy w dorosłym życiu? Czy będą szczęśliwi? Czy odnajdą to, czego pragną? Czy spełnią się ich marzenia?</p>
<p><a href="http://obsesjaczytania.pl/wp-content/uploads/2015/02/orbitowski-szczesliwa-ziemia.1.jpg"><img class="wp-image-1141 aligncenter" src="http://obsesjaczytania.pl/wp-content/uploads/2015/02/orbitowski-szczesliwa-ziemia.1.jpg" alt="Łukasz Orbitowski - Szczęśliwa ziemia" width="699" height="524" /></a></p>
<p style="text-align: center;"><em>„Wściekły pojąłem, że życzenia potrzebują czasu.”</em></p>
<p style="text-align: justify;">Okładka intrygowała mnie od samego początku. I nie zawiodła. Rozdziały poprzedza ten sam <strong>motyw byka</strong>, ale stopniowo uzupełniany brakującymi elementami. Okładka i rozdziały tworzą spójną całość i dopełniają książkę.</p>
<p> <a href="http://obsesjaczytania.pl/wp-content/uploads/2015/02/orbitowski-szczesliwa-ziemia.jpg"><img class="wp-image-1144 aligncenter" src="http://obsesjaczytania.pl/wp-content/uploads/2015/02/orbitowski-szczesliwa-ziemia.jpg" alt="Łukasz Orbitowski - Szczęśliwa ziemia" width="701" height="526" /></a></p>
<p style="text-align: justify;">Całym sercem zachęcam. Jeśli jeszcze nie czytaliście żadnej książki Łukasza Orbitowskiego to sięgnijcie. Może i Wam udzieli się mój zachwyt nad piórem tego pisarza.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://obsesjaczytania.pl/lukasz-orbitowski-szczesliwa-ziemia/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>8</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Łukasz Orbitowski &#8211; Tracę ciepło</title>
		<link>http://obsesjaczytania.pl/lukasz-orbitowski-trace-cieplo/</link>
		<comments>http://obsesjaczytania.pl/lukasz-orbitowski-trace-cieplo/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 30 Jan 2015 11:21:33 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[Marlena]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[FiniTO!]]></category>
		<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[literatura grozy]]></category>
		<category><![CDATA[literatura polska]]></category>
		<category><![CDATA[ocena 5]]></category>
		<category><![CDATA[Łukasz Orbitowski]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://obsesjaczytania.pl/?p=1082</guid>
		<description><![CDATA[Łukasz Orbitowski w „Tracę ciepło” buduje klimat Krakow [&#8230;]]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;">Łukasz Orbitowski w <strong>„Tracę ciepło”</strong> buduje klimat Krakowa stopniowo, powoli i niespiesznie. Zaznajamia czytelnika z sytuacją i życiem dwóch głównych bohaterów, którzy chodzą do tej samej klasy, ale ich światy są zupełnie różne. No, może nie zupełnie. Chłopcy w wyniku nieoczekiwanych wydarzeń zaprzyjaźniają się.<strong> Kuba</strong> to taki klasowy dureń, ciamajda, szykanowany i prześladowany przez kolegów. Nieodłącznym elementem Kuby jest książka. <strong>Konrad</strong> to zupełne przeciwieństwo Kuby. Chuligan ze slumsów, cwaniaczek, który należy do grupy prześladującej Kubę.</p>
<p style="text-align: center;"><em>„- Świat cię j****, co? Świat to Grela, ja, Kajtek, paru innych. Ty cały czas myślisz, że świat jest do dupy. A to z tobą jest coś nie tak. Jeśli żadna dziewczyna na ciebie nie spojrzy, jeśli koledzy robią z ciebie jaja, to znaczy, że ty jesteś p*********, a nie na odwrót. Dziwię się, że tego nie dostrzegłeś i nic nie próbowałeś zrobić. – Odplunął ozdobnie. – I wiem, co mi powiesz. Że za trzy miechy kończy się szkoła. I pójdziesz do liceum, gdzie znajdziesz podobnych sobie, bo wątpię, żebyśmy się spotkali w mojej zawodówce. Tam, myślisz, będzie lepiej? Ch*** będzie. Potem sobie postudiujesz, zaczniesz roboty szukać i dopiero wtedy dowiesz się, co znaczą bęcki – przełknął ślinę.”</em></p>
<p style="text-align: justify;">Czy może być bardziej barwna para przyjaciół? Pewnie może. Pomimo odmiennych charakterów i usposobienia chłopcy  posiadają szczególną cechę, dzięki której zostaną przyjaciółmi na lata.</p>
<p> <a href="http://obsesjaczytania.pl/wp-content/uploads/2015/01/orbitowski-tace-cieplo-1.jpg"><br />
</a> <a href="http://obsesjaczytania.pl/wp-content/uploads/2015/01/orbitowski-trace-ciepło.jpg"><img class="wp-image-1100 aligncenter" src="http://obsesjaczytania.pl/wp-content/uploads/2015/01/orbitowski-trace-ciepło.jpg" alt="orbitowski-trace-ciepło" width="700" height="525" /></a></p>
<p style="text-align: justify;">W „Tracę ciepło” <strong>zachwyciły mnie opisy Krakowa</strong>. Opisy plastyczne, sugestywne i oczyma wyobraźni przeniosły mnie do tego miasta.</p>
<p style="text-align: center;">„<em>Piątek zaczął się deszczem i dwiema sensacyjnymi informacjami. Przemokłem mimo ortalionowej kurtki z kapturem. Kazimierz w deszczu staje się szary jak gołąb i wesoły niczym stypa. Kamienice upodobniają się do siebie, niebo nabiera koloru asfaltu, a rynsztokami sunie ołowiana lura. Pijaczki kokoszą się w bramach, nieodróżnialni od zadrapań na murze, w oknach słabo migoczą światła. Z liści znika zieleń, a wąski czworobok naszej podstawówki przypomina arkę gotową do żeglugi po wzburzonych wodach edukacji.”</em></p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Smakowałam każde słowo, czytałam i wracałam do poprzedniego akapitu.</strong> Dla mnie rewelacja! Niezwykłe ujęcie miasta, które wchodzi w nowy okres. Tak jak główny bohater stawia krok w przyszłość, przeobraża się i dojrzewa.</p>
<p style="text-align: center;"><em>„Od roku zero Kraków zmienił się nieprawdopodobnie. Powyrastały osiedla, domy obsiadł grzyb reklam, nad knajpianymi ogródkami zakwitły parasole, a Kazimierz z zaplutej dziury stał się dziurą dla snobów. Rynek przeobraził się najmniej, nieustannie remontowany, wykładany kostką i kostki znów pozbawiany. Wciąż jest magicznym palcem, choć jego magia to raczej zabawa w doktora lub wróżenie z fusów niż prawdziwe czary. Kamienice wydawały się zmęczone własną dostojnością i gdyby miały nogi, zabrałyby ceglane tyłki do Kazimierza nad Wisłą, Sandomierza, Gdańska czy Wrocławia, gdziekolwiek, gdzie żyją artyści młodsi od nich. Czasem więcej jest życia w kawiarnianym stołku niż w tym, kto na nim siedzi.”</em></p>
<p style="text-align: center;"><em>„Kapitalizm wychylający nieśmiało głowę na Rynku, kluczący przez Wawrzyńca, by go nie obili, na Szewskiej rozkwitał w całej pełni.”</em></p>
<p style="text-align: center;"> <img class="wp-image-1099 aligncenter" src="http://obsesjaczytania.pl/wp-content/uploads/2015/01/orbitowski-tace-cieplo-1.jpg" alt="http://obsesjaczytania.pl/wp-content/uploads/2015/01/orbitowski-tace-cieplo-1.jpg" width="700" height="525" /></p>
<p>„Tracę ciepło” to książka, którą przeczytałam po<a title="Obsesja czytania" href="http://obsesjaczytania.pl/lukasz-orbitowski-zapiski-nosorozca/" target="_blank"> „Zapiskach Nosorożca”</a>. Na półce czekają jeszcze dwie kolejne i nie mogę się doczekać, co mnie w nich spotka. &#8222;Tracę ciepło&#8221; wchłania w całości. Autor prowadzi czytelnika <strong>powoli, niemal sennie, zanurza czytelnika w wydarzeniach</strong>, by w momentach kluczowych <strong>tak przyśpieszyć akcję, że oczy nie nadążają za pożeraniem słów, zdań, akapitów.</strong> Czytając „Tracę ciepło” miałam wrażenie, że otwieram umysł na rzeczywistość będąca pod powierzchnią. Rzeczywistość widoczną dla wybranych. „Tracę ciepło” trzeba przegryźć, przetrawić, by później móc powrócić do realnego, swojego życia. I czy na pewno to, co widzę to wszystko?</p>
<p style="text-align: center;"><em>„- Tak nie może być – powiedziałem. – Albo coś jest, albo czegoś nie ma. Albo widzą to wszyscy, albo nikt.</em></p>
<p style="text-align: center;"><em>- Bzdura. Właśnie stało się inaczej.”</em></p>
<p style="text-align: justify;">Moim zdaniem Orbitowski napisał świetną powieść grozy, która może konkurować ze światowymi nazwiskami pisarzy tego gatunku. Niezmiernie się cieszę, że odkryłam twórczość Łukasza Orbitowskiego. Podoba mi się styl pisania, tworzenie klimatu, bohaterów. Język, którym posługuje się autor jest <strong>barwny, soczysty i niemal oddaje namacalnie świat bohaterów.</strong></p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Poniższy cytat zamieściłam bo musiałam, i tyle <img src="http://obsesjaczytania.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif" alt=":)" class="wp-smiley" /> <strong>Jest o książkach – to wszystko tłumaczy</strong> <img src="http://obsesjaczytania.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif" alt=":)" class="wp-smiley" /></p>
<p style="text-align: center;"><em>„W roku zero książki były najpiękniejsze. Huragan wolności wymiótł szare okładki; teraz każda kapała kolorami, grube złote litery układały się w nazwiska zachodnich autorów i prawie wszystkie mógłbym sobie powiększyć i powiesić w pokoju. Brałem je do ręki, pachniały farbą, papier szeleścił śliczniej od drzew, a ja kupowałem, ile chciałem, bo książki były tanie. Ludzie brali je seriami, wedle tematu lub wydawnictwa. W ciepłe dni (a ten kwiecień był ciepły) mogłem siadać na Plantach i czytać aż do zmroku. Tylko ojciec się wpieprzał, że późno wracam.”</em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://obsesjaczytania.pl/lukasz-orbitowski-trace-cieplo/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Stephen King &#8211; To</title>
		<link>http://obsesjaczytania.pl/stephen-king-to/</link>
		<comments>http://obsesjaczytania.pl/stephen-king-to/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 15 Aug 2014 11:11:39 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[Marlena]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[FiniTO!]]></category>
		<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[horror]]></category>
		<category><![CDATA[literatura grozy]]></category>
		<category><![CDATA[ocena 5]]></category>
		<category><![CDATA[Stephen King]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://obsesjaczytania.pl/?p=322</guid>
		<description><![CDATA[Stephen King jak żaden inny pisarz, potrafi wprowadzić  [&#8230;]]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;">Stephen King jak żaden inny pisarz, potrafi wprowadzić czytelnika w świat swoich historii, że ten całym sercem i umysłem się w nich zatraca. Książka jest dużych rozmiarów, ale to nigdy mnie nie odstraszało wręcz zachęcało. Wiele wątków, wiele historii zawartych w powieści łączy miasteczko Derry.<a href="http://obsesjaczytania.pl/wp-content/uploads/2014/10/stephen-kin-to.jpg"><img class="size-medium wp-image-323 alignleft" src="http://obsesjaczytania.pl/wp-content/uploads/2014/10/stephen-kin-to-204x300.jpg" alt="Stephen King To" width="204" height="300" /></a> <strong>Autor sprawnie splata ze sobą ze sobą historię, którą łączy miasteczko</strong>. Wydarzenia teraźniejsze miesza z przeszłością tworząc <strong>niesamowity i mroczny klimat</strong>. Powieść dotyka również tak różnorodnych problemów – rodzinnych, rasowych, obyczajowych i kulturowych. Tylko King potrafi tyle odmian zła wcisnąć do swojej książki, które wdzierają się i targają człowiekiem. Czytając „To” mistrz grozy dostarcza przyjemnego dreszczyku emocji, a wszystkie elementy wskakują na swoje miejsce. W pewnych momentach siedząc w parku pochłonięta lekturą, rozglądałam się ze strachem, czy coś nie wyłoni się zza drzewa.</p>
<p style="text-align: justify;">Akcja powieści toczy się w Derry, małym amerykańskim miasteczku. Derry to nawiedzone miasteczko, w którym siódemka dzieci spotkała To. Nie pokonała Tego. Po dwudziestu siedmiu latach wracają, by powstrzymać i zabić To. <strong>Zapomniane lęki z dzieciństwa powracają</strong>, a oni muszą odnaleźć w sobie dziecięcą wiarę i wrażliwość.</p>
<p style="text-align: justify;">King porwał mnie bezgranicznie. Nie mogłam spokojnie usiedzieć czytając „To”. <strong>Dosłownie mnie wchłonęło</strong> Derry i To czające się w kanałach pod miasteczkiem. Nie mogłam jej odłożyć bo w umyśle słyszałam: co dalej jak to się skończy?! Z uwagi na ograniczoną ilość czasu „To” pochłonęłam w tydzień. Jeżeli zastanawiasz się czy warto czytać „To”, to odpowiadam &#8211; bezsprzecznie tak!</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://obsesjaczytania.pl/stephen-king-to/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Stephen King &#8211; Cmętarz zwieżąt</title>
		<link>http://obsesjaczytania.pl/stephen-king-cmetarz-zwiezat/</link>
		<comments>http://obsesjaczytania.pl/stephen-king-cmetarz-zwiezat/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 05 Jul 2014 15:55:07 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[Marlena]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[FiniTO!]]></category>
		<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[horror]]></category>
		<category><![CDATA[literatura grozy]]></category>
		<category><![CDATA[ocena 5]]></category>
		<category><![CDATA[Stephen King]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://obsesjaczytania.pl/?p=200</guid>
		<description><![CDATA[„Cmętarz zwieżąt” to mroczna opowieść o rodzinie Creedów z tytułowym cmentarzem zwierząt w tle. Książka głęboko zapada w pamięć]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;">„Cmętarz zwieżąt” to mroczna opowieść o rodzinie Creedów z tytułowym cmentarzem zwierząt w tle. Książka głęboko zapada w pamięć. King bardzo dobrze oddał głębię postaci, ich emocje i pragnienia. „Cmętarz zwieżąt” to również książka, która traktuje o śmierci i trudnej sztuce pogodzenia się z nią. To nie tylko dobrze skonstruowana opowieść grozy, ale także powieść psychologiczna.</p>
<p style="text-align: justify;">Książka dostarcza przyjemnego dreszczyku zwłaszcza jak się ją czyta wieczorem w cichym mieszkaniu. Niezmiernie mnie cieszy fakt, że dopiero jestem na początku odkrywania twórczości Kinga. Tyle jeszcze przede mną <img src="http://obsesjaczytania.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif" alt=":)" class="wp-smiley" /></p>
<p><img class="size-medium wp-image-202 alignleft" src="http://obsesjaczytania.pl/wp-content/uploads/2014/08/cmetarz.zwiezat-199x300.jpg" alt="cmetarz.zwiezat" width="199" height="300" /></p>
<p style="text-align: justify;"><i> Na świecie istnieją dobre i złe miejsca. Nowy dom rodziny Creedów w Ludlow był niewątpliwie dobrym miejscem &#8211; przytulną, przyjazną wiejską przystanią po zgiełku i chaosie Chicago. Cudowne otoczenie Nowej Anglii, łąki, las; idealna siedziba dla młodego lekarza, jego żony, dwójki dzieci i kota. Wspaniała praca, mili sąsiedzi &#8211; i droga, po której nieustannie przetaczają się ciężarówki. Droga i miejsce za domem, w lesie, pełne wzniesionych dziecięcymi rękami nagrobków, z napisem na bramie: CMĘTARZ ZWIEŻĄT (cóż, nie wszystkie dzieci znają dobrze ortografię&#8230;). </i></p>
<p style="text-align: justify;"><i>Ci, którzy nie znają przeszłości, zwykle ją powtarzają&#8230; i nie chcą słuchać ostrzeżeń. </i></p>
<p style="text-align: justify;"><i>Stephen King napisał tę powieść podczas pobytu w wynajętym domku w Orrington, w stanie Maine. Fakt ten nic by nie znaczył, gdyby nie cmentarz zwierząt, który znajdował się za domkiem&#8230; Powieść zekranizowano w 1989 roku, scenariusz napisał sam autor książki (film znany w Polsce pod tytułem „Smętarz dla zwierzaków”). King wystąpił w filmie w roli księdza odprawiającego mszę podczas pogrzebu.</i></p>
<p>źródło: <a href="http://proszynski.pl" target="_blank">proszynski.pl</a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://obsesjaczytania.pl/stephen-king-cmetarz-zwiezat/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
